Tak dzisiaj będzie o oszustach internetowych. A zw-łasza tych matrymonialnych.
Zastanawia mnie naiwność ludzi, którzy zostają omotani przez tych cwaniaków. Czy są naiwni, samotni, pozbawieni zdroworozsądkowego spojrzenia na świat czy sami nie wiedzą co robią?
Oszuści wykorzystują internet, w którym można zakładać tysiące masek, tysiące twarzy i można być każdym. Raz jest przystojnym szatynem po 30, drugim razem “młodym bogiem” po 20 a następnym razem zakompleksionym facetem po 40. który szuka pocieszenia po rozstaniu czy rozwodzie.
Ale też zderzają się “zboki”, zboczeńcy. Czy zwykli faceci szukający szybkiego niezobowiązującego seksu, niektórzy szukają romansu na boku czy sponsorowanych spotkań.
Prawdziwi i szczerzy ludzie, którym zależy na normalnym związku, na partnerskich zasadach jest jak na lekarstwo.
Wystarczy wejść na pierwszy lepszy czat czy portal randkowy. Większość ofert które dostaje się jak już wspominałam są to propozycje sponsoringu, seksu bez zobowiązań lub propozycje facetów którzy chcą zaliczyć “skok w bok” czy sekstelefon lub seks-wiadomości.

Jeśli ktoś z was zastanawiał się czy założyć sobie konto na jakimś portalu to po pierwsze dwa razy się zastanów a zwłaszcza na portalu randkowym.

Najlepiej wybrać portale, które mają dobrą politykę prywatności i na początku wypełnia się test osobowościowy. A to z kilku powodów. Czemu?
Po pierwsze: oszuści na takich portalach logują się rzadziej bo przecież wypełnienie takiego testu zajmuje trochę czasu i im nie chce się tracić sił na takie pierdoły czasu i energii
Po drugie: taki test często ujawnia takich oszustów, trudniej jest im być autentycznym i muszą strasznie uważać jak odpowiadają aby np. na to same pytanie odpowiadać podobnie bo często zdarza się że w testach pojawiają się dwa razy to samo pytanie lub bardzo podobne. Po to po prostu taka weryfikacja, tego co sam wcześniej napisałeś.
Po trzecie: dzięki temu łatwiej znaleźć kogoś o podobnych zainteresowaniach, preferencjach czy podejściu do życia.

Ale i tak to nie zapewnia 100% pewności, ale wg ryzyko jest odrobinę mniejsze, że trafi się na jakąś świnie.

Niektórzy próbują wyłudzić pieniądze, hasło do konta bankowego czy zdjęcia czy filmy w bardzo skąpej bieliźnie, a co gorsza czasem nagie, a nieszczęśliwe kobiety wysyłają.
Podobno w niektórych bardzo rzadkich przypadkach tacy oszuści mogą zainfekować twój komputer wysyłając wirusy lub inne paskudztwa.

Więc nie podawajcie nikomu swoich zdjęć nawet tylko na których widać twoją twarz, nie podawaj swojego numeru telefonu ani maila.
Jak już jest to konieczne, polecam stworzyć sobie nowego maila który będzie miał jakąś fantazyjną nazwę, który nie będzie się kojarzył z twoim nazwiskiem czy innymi poufnymi informacjami o tobie które na pewno na początkowej znajomości lepiej nie ujawniać i chronić.
A co do numer telefonu? Raczej za wcześniej go nie ujawniać, bo i po co? Ale jak bardzo chcesz usłyszeć jego głos, to może kup sobie starter na kartę, który możesz w każdej chwili doładować zwykłą zdrapką i korzystać a jak nie będzie potrzebny zwyczajnie wyrzucić.

Zamiast korzystać z portali randkowych skorzystaj np. jakiegoś forum dyskusyjnego lub portali tematycznych np. zgodnych z twoimi zainteresowaniami.
Wg mnie znajdziesz tam ludzi o podobnych zaingerowaniach, hobby, podobnym sposobie spędzania wolnego czasu, z którymi będziesz mogła pogadać, wymienić doświadczenie.
A może przy okazji poznasz kogoś tak interesującego, że postanowicie zwykłą korespondencję na danym portalu przenieście na komunikator (np. gg lub Skype) czy w postaci maili. A może z czasem dojdzie do dojdzie do spotkania w realu?

Kategorie: Bez kategorii