Co u mnie…. Hmmm… Miałam już 2 zaliczenia, i oba nie zaliczone… Muszę się zacząć uczyć na poprawki…. Dobija mnie perspektywa nauki , że nie zdarzę tego wszystkiego ogarnąć, a czeka mnie jeszcze zaliczenie z niemieckiego, statystki i matmy…..
Nie mam nawet siły i chęci aby zacząć się ogarniać i zabierać za to…

A z dobrych rzeczy, to że wczoraj przyszła książka którą wygrałam w moim ulubionym radio, i poszczęściło mi się jeszcze raz ponieważ wyłam popołudniu kolejnego sms’a i wygrałam płytę z autografem…. Chociaż coś pogodnego……..
_______________________________________________________________________________

Wczoraj wieczorem tzw. około godziny 22 zaczęła się burza, była to chyba najgorsza burza w moim życiu bo po jednaj przyszła druga…
Szybko zaczęliśmy wyciągać wszystko z gniazdek i zamykać okna. Wiatr był taki szybki i wiał z taką szybkością że miałam problemy z zamknięciem uchylnego okna, pospadał kalendarz i obraz ze ściany….
A co gorsza , w takich sytuacjach wysiada prąd…
Nie znoszę burz które odbywają się blisko domu, boje się piorun trafi w dom… A taka miała miejsce wczoraj….
Ale po 2 godzinach było po wszystkim i elektrownia włączyła prąd, ale z nim nie jest wszystko ok, bo brakuje jednej fazy.

Kategorie: Bez kategorii